Nie będę się rozdrabniać, bo dziś mam zuy humor i wyjdzie defetystycznie, i w ogóle.
Składali Wam w tym roku niezwykłe życzenia? Mnie tak. Nie takie super pomysłowe, ale jednak coś.
Dwie osoby, które w życiu nie widziały SPNu na oczy, składały mi życzenia. Pierwsza powiedziała, żeby odcinki były zajebiste,
ale to raczej błaganie do Kripke, druga zaś życzyła "zaliczenia jednego z bohaterów". Sympatycznie. Tylko dlaczego bohaterów? (A, wiem. Ja przecież bardziej żyję w Tamtym świecie, niż w tym.) Ewentualnie aktorów.
Nie wiem czy to zwykłe, czy niezwykłe życzenia, ale chciałabym wszystkim życzyć:
Dostrzegajcie to, co niedostrzegalne, a zapominajcie o tym, co powierzchowne i nieprawdziwe. Przecież często pod warstewką nieporadnych słów i strachu kryją się wartościowi ludzie i rzeczy.
Pamiętajcie o tym, by karmić wyobraźnię. Czymkolwiek, ona jest przecież wszystkożerna. Wymyślajcie, piszcie. Dobre teksty to coś, czego nam wszystkim potrzeba, a czego jest mało.
Przede wszystkim, życzę wam niekończącego się Wena i nietypowych pomysłów na ten świąteczny czas, i na cały nadchodzący rok.
Spokojnych, wesołych, cichych i fluffowatych świąt. Pięknych prezentów, wielu pocałunków i odpoczynku od codzienności.