Użytkowniczka
murien zaszantażowała mnie poprosiła o narysowanie Spike`a. Albo Marstersa, whatever. No i to co jest poniżej jest, krzywe, niedopracowane, ale jest. Tych, którzy nie chcą do końca życia popsuć sobie pamięci o tym panu, uprasza się o nie wchodzenie. I to ostatnie co narysowałam, nie biorę więcej ołówka do łap, chyba ze na matmie. I tak, cień na brodzie jest skopany i nie podoba mi się dolna część twarzy. Przepraszam i wychodzę.
( Taki, o... pan? )
mood:
sleepy
12 comments | leave a comment
